przygody intelektualisty

Bańka informacyjna

Żyjemy w czasach załamania wiary w obiektywną rzeczywistość. Nawet reakcje elektronów mają związek z obserwatorem, a w przypadku większych całości sytuacja staje się jeszcze bardzie skomplikowana.

Poznajemy świat przez doświadczenie, ale też przez opowieści innych. Niektóre z tych opowieści jesteśmy w stanie przełożyć na własne doświadczenie, część interpretujemy przez osobiste doświadczenia, które przecież nie muszą być takie same dla wszystkich.

Psychologicznie zwracamy uwagę na to, co w danym momencie naszego życia zajmuje naszą uwagę, angażuje emocje. Tak, czy inaczej żyjemy w kręgu przekonań pochodzących z naszej rodziny, kręgu kulturowego. Na szczęście spotykając się z innym podejściem możemy dostrzec względność swoich przekonań i budować nowy obraz świata włączając weń  niedostrzegalne wcześniej aspekty.

Warto przypatrzeć się rzeczywistości cyfrowej, w której bańka informacyjna nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Wielkie firmy posługujące się wielkimi zbiorami danych (big data) nie dbają o nasz jednostkowy interes, jesteśmy dla nich tylko bitami, które mają znaczenie o tyle, o ile pokazują większe procesy.

Personalizacja treści, dzięki której Google, Facebook dostarcza nam to, co jest dla nas interesujące równocześnie powoduje, że

  • Każdy dostaje unikalny zestaw będący wynikiem jego historii wyszukiwania, czy reagowania. Nie sprzyja to dyskusji, wymianie poglądów. Np Google rozpoznaje 57 rodzajów sygnałów, które mają wpływ na pokazywane nam wyniki wyszukiwania.
  • Wpadamy w złudzenie, że tak wygląda świat, bo internet podsuwa nam wyniki, które potwierdzają naszą wizję rzeczywistości.
  • Uczestniczenie w internetowej bańce informacyjnej jest naszą decyzja tylko o tyle, o ile sami decydujemy się korzystać z internetu. Potem każdy z operatorów informacji dostarcza nam informacje wg klucza, którym sam się kieruje np kor nam reklamy i sprzedawać, zaś systemy polityczne kształtują dobór informacji o wydarzeniach tak, by kształtować nasze postawy społeczne i wzmagać akceptację dla rządowych posunięć.

Poszerzanie bańki informacyjnej wymaga od nas wysiłku, nieoczywistych pytań i poszukiwanie niestereotypowych odpowiedzi. Konieczne jest przyznanie, że czegoś nie wiemy, nie rozumiemy i gotowość do prywatnej pracy badawczej, by zebrać informacje z innych źródeł i porównać je ze sobą.

Takie krytyczne, sceptyczne podejście ułatwi nam także rozpoznanie tzw fake news które stały się świadomym zniekształcaniem cyfrowej rzeczywistości by skłonić nas do reakcji pożądanych przez twórców tych informacji.

Więcej o internetowej bańce informacyjnej.